Pożegnanie Haruna Farockiego

W środę, 30 lipca, zmarł Harun Farocki, miał 70 lat.

Od lat 60-tych Farocki zrealizował ponad 120 filmów dokumentalnych i wielokanałowych instalacji filmowych i wideo. W swojej twórczości koncentrował się na badaniu roli obrazu w kulturze oraz języka audiowizualnego. Tworzył sztukę zaangażowaną, niekiedy wręcz polityczną, w pełni niezależną. Spośród najbardziej znanych filmów wymienić należy Ogień nie do ugaszenia, Wideogramy Rewolucji oraz Obrazy świata i zapis wojny. Jego instalacje takie jak Deep Play czy Serious Games na zawsze zmieniły myślenie o współczesnym ruchomym obrazie oraz jego prezentacji w przestrzeni. Farocki był równocześnie teoretykiem i krytykiem filmu, a także kuratorem i wykładowcą.

Miałam szczęście poznać osobiście Farockiego w czasie pracy nad jego wystawą, która miała miejsce dwa lata temu w warszawskim CSW. To był bardzo inspirujący okres i możliwość nauki o filmie i obrazie. Poczucie humoru, które nigdy go nie opuszczało, a także jego zadziwiająca wyrozumiałość wobec otoczenia sprawiały, że praca stawała się prawdziwą przyjemnością.

Ostatni raz widziałam Haruna Farockiego na początku czerwca w Berlinie, gdzie w ramach Berlin Documentary Forum prezentował swoją najnowszą instalację Parallele I – IV - efekt badań jego nad obrazem animowanym i rzeczywistością kreowaną w grach komputerowych. Prostota i celność jego koncepcji zachwycały tak samo, jak zawsze, a myśl jak zwykle wybiegała daleko naprzód.

Jego odejście to ogromna strata.

Print Friendly