Pamięci Petera Wintonicka

O tegorocznej Idfie nie napisałam dotychczas najważniejszego. Niestety po powrocie do Warszawy wciągnął mnie wir bieżących spraw, nadrabianie zaległości i gonitwa za aktualnościami. Trudno jednak pominąć to, o czym przez cały festiwal mówili wszyscy.

18 listopada 2013 roku w Montrealu zmarł Peter Wintonick – wybitna postać dokumentalnego świata. Był reżyserem, producentem, mentorem dla młodych filmowców, którym pomagał stawiać pierwsze kroki w dokumentalnym świecie. Brał udział w procesie realizacji ponad 100 dokumentów – tak filmowych jak i internetowych. Jako selekcjoner, programer i doradca miał ogromny współpracował z niezliczona ilością festiwali i imprez dokumentalnych – bezsprzecznie przyczynił się do budowy kształtu i pozycji wielu z nich. To jemu słownik pojęć filmowych zawdzięcza takie słowa jak docutainment czy docmaker. Niestrudzony podróżnik, ambasador i aktywista dokumentu – był wszędzie, znał wszystkich, a ci, którzy jeszcze go nie znali, robili wszystko, żeby go poznać. O jego pozycji w branży świadczy fakt, że zaraz po odejściu Wintonicka dwa festiwale ustanowiły nagrody jego imienia (Grecki TDF i Idfa).

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o człowieku, który Dżigę Wiertowa nazywał pieszczotliwie Ziggy, koniecznie zajrzyjcie do poniższych artykułów:

Canada’s Doc Ambassador Peter Wintonick: gone too soon, POV Magazine, 19.11.2013

Ottawa-raised filmmaker Peter Wintonick revolutionized Canadian documentaries, Ottawa Citizen 22.11.2013

Relacja ostatnich dni Wintonicka, którą dla IndieWire napisała Heather Croall, dyrektorka Sheffield Doc/Fest: Sheffield Doc/Fest Director Heather Croall On The Precious Last Days of the Great Peter Wintonick, Indie Wire 21.11.2013

Polecam też dokumentalny manifest Wintonicka – genialny przewodnik dla dokumentalistów tak po meandrach branży jak i problemach twórczych (POV Magazine, 22.08.2013); a także Documedia manifesto – świetny tekst, w którym udowadnia, że dokument jest kanadyjską sztuką narodową (POV Magazine, 20.01.2012). Po przeczytaniu tego ostatniego nie będziecie mieli wątpliwości, co do jego zaangażowania i poczucia humoru.

Print Friendly